5 sposobów na to jak wydawać mniej na wiosnę

Temat oszczędzania staje się coraz bardziej popularny, a o sensowności tego chyba nie trzeba nikogo przekonywać. Na wiosnę, kiedy mamy już za sobą świąteczne wydatki a w perspektywie wakacyjne urlopy, częściej zastanawiamy się jak odłożyć miesięcznie chociaż kilka złotych. Najprostszym sposobem na oszczędności jest obcięcie naszych wydatków. Jak to zrobić?

1. Ogranicz niepotrzebne zakupy – Oczywiście każda nowa para butów się przyda i w tej sukience z wystawy na pewno wyglądasz świetnie, ale tak naprawdę czy jest Ci to potrzebne? Czy nie kupujesz rzeczy pod wpływem impulsu,shopping skuszona kolorowymi wystawami, albo przyciągającym oko napisem „promocja”. Pamiętaj, przeceny są co sezon, a w szafie na pewno znajdziesz niejedną rzecz, która będzie wyglądała świetnie również w tym roku.

2. Płać gotówką – To już udowodnione, że płacenie kartą nie boli tak jak rozstanie się z gotówką. Dlatego noś ze sobą tyle pieniędzy, ile masz zamiar wydać, a karty zostaw w domu, nawet jeżeli możesz skorzystać z wielu rabatów. Dodatkowa korzyść z tego, to to że uchronisz się przed zakupami pod wpływem impulsu. Po powrocie do domu większość rzeczy nie wydaje się już tak niezbędna jak podczas zakupów.

3. Pilnuj budżetu – To może wydawać się męczące, ale spisywanie swoich wydatków podzielone na kategorie da Ci rzeczywisty obraz tego, ile na co wydajesz. Być może odkryjesz przy tym też obszary, na których możesz trochę oszczędzić.

4. Rób zakupy z listą – To kolejna mantra guru od oszczędzania. I jak wiele z nich bardzo skuteczna. Przed wyjściem z domu staraj się spisać to, czego naprawdę potrzebujesz. I trzymaj się tego. Promocje to świetna sprawa, ale tak naprawdę, gdyby nie kusząca reklama, czy pomyślałabyś o kupnie niektórych produktów? I to w ilości wystarczającej na następne pół roku?

5. Nie przywiązuj się do marki – Tak, kochasz buty z tej firmy, a jogurt to tylko z tamtej. Ale warto poszukać tańszych zamienników. Bluzka za 300 zł czasem wygląda tak ja ta za 30, a serek z dyskontu ma taki sam skład, jak produkt reklamowany w telewizji w najdroższym czasie antenowym. A czy tak naprawdę chcesz dokładać się do pensji speców od marketingu?

Podstawowe zasady bezpiecznego pożyczania przez internet

Pożyczki online, czyli dostępne za pośrednictwem internetu zyskują na coraz większej popularności. Najprawdopodobniej dzieje się tak z uwagi na ich atrakcyjność, wynikającą z zalet podobnej formy kredytowania. Specyfika pożyczki przez internet wydaje się oczywista – minimum formalności, szybkość transakcji oraz dyskrecja stanowią główne atuty podobnego przedsięwzięcia. Istnieją jednak także słabsze strony tego rozwiązania. Z pewnością można wśród nich wymienić ryzyko, związane z zostaniem oszukanym. Jak wobec tego pożyczać przez internet w bezpieczny i skuteczny sposób? Poniżej kilka fundamentalnych zasad korzystania z kredytów online.

1. Weryfikacja wiarygodności pożyczkodawcy

Firm oferujących pożyczki przez internet jest mnóstwo, stąd wybór konkretnej może okazać się trudny. Faktem okazuje się konieczność sprawdzenia, czy dany kredytodawca jest rzetelny – najlepiejlista zasad podjąć próbę odnalezienia opinii dotyczących jego oferty, tworzonych przez dotychczasowych klientów, takie opinie można znaleźć np. tutaj. Należy podkreślić, że zadowolony klient stanowi najlepszą rekomendację, dlatego warto zweryfikować oceny, jakie dana firma posiada u swoich użytkowników.

Z pewnością godna zaufana firma wpisana będzie do Rejestru Firm Pożyczkowych lub w Centralnej Ewidencji Działalności Gospodarczych. Warto skorzystać z tych źródeł informacji, w celu dokonania weryfikacji wiarygodności danej firmy. Wydaje się to pierwszym i wysoce istotnym krokiem w celu zachowania bezpieczeństwa transakcji pożyczkowej.

2. Przejrzysta umowa pożyczkowa

W celu uzyskania pożyczki przez internet niezbędne staje się podpisanie umowy. Oczywistym wydaje się fakt dokładnego zapoznania się z jej treścią, jak również rozwiania ewentualnych wątpliwości. Warto zaznaczyć, że im bardziej czytelna i jasna umowa kredytowa, tym większa pewność o czystych intencjach firmy pożyczkowej. Brak niedomówień świadczy okazuje się więc wyjątkowo istotny w odniesieniu do umowy kredytowej.

3. Bezpieczeństwo sieci internetowej

Zawierając jakąkolwiek umowę za pośrednictwem internetu niezbędna staje się troska o bezpieczeństwo łącza. Należy mieć całkowitą pewność, że niepożądane osoby nie mają dostępu do podawanych informacji. Uzupełniając określony formularz warto zwrócić uwagę na pola wymagane oraz te, których wypełnienie można pominąć. Nie warto bowiem ujawniać zbyt szczegółowych danych osobowych, które mogłyby zostać wykorzystane w przyszłości przez osoby postronne.

4. Kwota pożyczki zoptymalizowana do indywidualnej wydolności finansowej

Należy pamiętać, że zaciągany kredyt musi zostać spłacony w terminie. W umowie z pewnością znajdzie się informacja o ewentualnych karach i odsetkach, które osoba pożyczająca zobowiązuje się pokryć w przypadku opóźnienia ze spłatą raty. Wobec tego należy gruntownie przemyśleć decyzję o podjęciu pożyczki i jej kwocie oraz zaplanować system spłaty zgodny z faktycznymi możliwościami.

Jak rozsądnie pożyczać informuje Wonga w poniższm materiale:

Biorąc pod uwagę powyższe zalecenia, można uznać że pożyczki przez internet mogą odbywać się w bezpieczny i kontrolowany sposób. Niezbędne staje się w tym celu zachowanie zdrowego rozsądku oraz zapobiegliwości, związanej nie tylko z samym procesem kredytowania, lecz również z pożyczaną kwotą. Wobec wspomnianych zasad, każdy ma sposobność dokonać pożyczki przez internet w satysfakcjonujący, skuteczny i bezpieczny sposób. Firm godnych zaufania jest bowiem mnóstwo.

Lokaty czy obligacje – która forma lokowania pieniędzy jest bezpieczniejsza i dlaczego?

Jeżeli chcemy w bezpieczny sposób nie tylko ulokować, ale także pomnożyć posiadany kapitał, musimy liczyć się przede wszystkim z tym, że w niektórych przypadkach może to być zajęcie i czasochłonne i wymagające poświęcenia dużej ilości energii. Śledzenie giełdy może wywoływać także spore emocje, jednak nie zawsze musimy skazywać siebie na tego typu doznania. Jeżeli chodzi o rynek finansowy, to jest on na tyle wszechstronny, że w celu oszczędzania i pomnażania pieniędzy można wybrać takie warianty, które w żadnych okolicznościach nie spowodują ani stresowych sytuacji, ani nie przyczynią się do bezustannego poświęcania im uwagi.

Chodzi przede wszystkim o lokaty bankowe i obligacje. Warto więc zastanowić, która z tych opcji będzie bardziej korzystna dla potencjalnych klientów banku. Zasady funkcjonowania lokatlokata czy obligacje bankowych są od dawna określone i tak naprawdę bardzo proste. Jeżeli dysponujemy środkami finansowymi, które chcielibyśmy w danej chwili odłożyć, wystarczy udać się do banku i poprosić o założenie lokaty bankowej. Lokaty bankowe mają określony czas trwania i albo nie można w ogóle wypłacać tych pieniędzy, albo istnieje możliwość dokonywania wpłat na danej lokacie, w zależności od tego, jaką formę lokaty bankowej wybierzemy. Może ona opiewać nawet na okres dwóch, trzech lat, a po upływie tego czasu otrzymamy odsetki, po potrąceniu dziewiętnastoprocentowego podatku Belki.

Wydawać by się mogło, że jest takie oczywiste, jednak najważniejszym aspektem tego typu oszczędzania jest wysokość oprocentowania. Lokaty bankowe stoją tak naprawdę bardzo nisko, a to jest jednoznaczne z tym, że i zyski z nich są niewielkie. Niektóre lokaty bankowe, i to jest jedna z najlepszych opcji, są oprocentowane 6,5 procent w skali roku, a więc nie można uznać tej wysokości oprocentowania za bardzo korzystną.

Przyjrzyjmy się obligacjom i sprawdźmy, czy mamy szansę na szybsze oraz lepsze pomnożenie ulokowanych pieniędzy w podobnym czasie. Tytułem wstępu – kilka słów na temat obligacji. Obligacje to po prostu mówiąc rodzaj zadłużenia u tych, którzy te obligacje kupują. Jest tak zwany dłużny papier wartościowy. Osoba kupująca obligacje powinna mieć zagwarantowane płynące z ich posiadania określone zyski. Sprawa wygląda kolorowo w momencie, kiedy obligacje są wyemitowane, a emitent poszukuje nabywców. Obligacje, podobnie jak lokaty bankowe, kupuje się na określony czas. Gdy on upłynie, emitent wykupuje obligacje, zwracając ulokowany kapitał wraz z odsetkami.

Wysokość odsetek nie jest zachwycająca. Wahają się one od około czterech do sześciu procent, co w porównaniu z oprocentowaniem lokat bankowych nie jest żadną rewelacją, a ryzyko utraty pieniędzy dużo większe w przypadku obligacji.

Bezpieczeństwo obligacji jest uzależnione od tego, kto je emituje. Najniższe oprocentowanie mają obligacje skarbowe. Nieco wyższe oprocentowanie przysługuje przy zakupie obligacji komunalnych. Są to obligacje emitowane przez samorządy terytorialne. Najwyższe oprocentowanie mają obligacje korporacyjne, emitowane przez przedsiębiorstwa. Wysokość oprocentowania w tym ostatnim przypadku może wynosić od dwunastu do czternastu procent.

Z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że lokowanie i pomnażanie pieniędzy jest bardziej bezpieczne w przypadku lokat bankowych. Jeżeli nawet zdarzyłoby się, że bank upadnie, wówczas pieniądze klientów są chronione i można je odzyskać je odzyskać. Takiej pewności nie mamy w przypadku obligacji. Jeżeli emitent nie jest w stanie wywiązać ze zobowiązań, to pieniądze klientów przepadną. Obligacje są bezpieczne tylko wtedy, gdy emitentem jest Skarb Państwa.

Inwestowanie w surowce, w jaki sposób można to robić?

Większość inwestorów uważa, że lokowanie oszczędności w surowce, czyli bogactwa naturalne jest bezpieczniejsze niż lokaty walutowe czy akcje. Niewątpliwie gospodarka cały czas się rozwija, co z kolei przekłada się na zapotrzebowanie na surowce. Często zastanawiamy się jak to możliwe, że można zarabiać na inwestowaniu w bogactwa naturalne ziemi. Podpowiadamy zatem jak zacząć swoją przygodę z inwestowaniem.

Ropa, gaz, a może złoto – jak zacząć inwestować?

Najprostszym sposobem na rozpoczęcie inwestowania i zarabiania pieniędzy jest bezpośredni zakup surowców. Można kupić kilka sztabek złota w Mennicy czy NBP i trzymać je w domu. Jeśli marzy nam się inwestowanie w surowce energetyczne – takie jak ropa, gaz czy węgiel możemy skorzystać z dostępnych platform handlowych, które pośredniczą w procesie zakupu surowców na rynku. Jedną z najpopularniejszych metod inwestowania w surowce jest skorzystanie z usług profesjonalistów, którzy doradzą nam i dokonają wszelkich transakcji. Jeśli chcemy w taki sposób inwestować musimy wykupić tytuł uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych. Do najpopularniejszych zaliczają się Pioneer Surowców i Energii czy Investor Gold FIZ. Wspomniani wcześniej profesjonaliści, mogą również wspomóc nas w finansowaniu takich zakupów, większość z nich poleca pożyczki za darmo dostępne na pierwszazadarmo.pl

Inwestowanie w surowce opiera się na wielu sektorach, wśród tych najważniejszych dla inwestorów można wyróżnić główne typy surowców: żywność – kawa, kakao, rzepak; surowce energetyczne – węgiel, paliwo czy ropę; metale przemysłowe – cynk, miedź i nikiel, a także metale półszlachetne – srebro, platyna i złoto.

W co najlepiej zainwestować?

miedź z WikipediaNie ma jednoznacznej odpowiedzi, która sprawi, że nasze inwestycje przyniosą nam wielokrotne zyski. Jak wiemy rynek inwestycyjny jest dosyć specyficzny i regulowany przez grę popytu i podaży, dlatego ciężko jest oszacować konkretne zachowania na rynku. Jedno jest pewne, polscy inwestorzy nie mają łatwej sytuacji. Ciężko jest z dostępem do odpowiednich surowców – o ile łatwo jest zakupić akcje złota, o tyle trudniej jest już w przypadku platyny czy palladu. W Polsce ciężko może być z inwestowaniem w surowce żywnościowe takie jak kawa czy kakao. Inwestor oczywiście może zaryzykować i pokusić się o inwestycje w zagraniczne akcje – potrzebna jest do tego jednak ogromna wiedza i zaangażowanie. Najłatwiej inwestować w akcje, które są łatwo dostępne – jeśli mamy na myśli miedź, możemy zainwestować w akcje KGHM, a jeśli ropy naftowej to akcje polskiej rafinerii.

Potrzebujesz większej ilości informacji na ten temat? Sprawdź tutaj.

Forex – rynek na którym większość traci majątek. Jak inwestować aby nie tracić?

Forex to słowo, które coraz częściej pojawia się wśród inwestorów – zarówno tych dużych (takich jak banki, korporacje międzynarodowe czy inwestorzy instytucjonalni), jak i tych mniejszych,Forex logo którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z inwestowaniem. Czym jest rynek Forex? To największy rynek walutowy na świecie (z angielskiego Foreign Exchange), na którym transakcje przeprowadza się dwadzieścia cztery godziny na dobę (z wyjątkiem weekendów), a dzienne obroty sięgają blisko sześciu bilionów dolarów. Do niedawna Forex był zarezerwowany jedynie dla wielkich graczy finansowych, jednak wraz z rozwojem internetu możliwość uczestnictwa w tym przedsięwzięciu została udostępniona znacznie szerszemu gronu osób. Dzisiaj niemal każdy, kto ma dostęp do komputera podłączonego do internetu może zacząć przygodę z Forexem, gdyż przeprowadzane tam operacje wymiany walut odbywają się za pomocą sieci telefonicznych oraz łączy informatycznych.

Forex kusi wielkimi zyskami w krótkim czasie, ale prawda jest taka, że gra na nim jest bardzo niebezpieczna. Wszyscy znają historie mówiące o tym, iż na rynku Forex można stracić równowartość mieszkania bądź samochodu, oszczędności życia i niemal wszystko co się posiada. Zaczynając grę na Foreksie trzeba sobie uświadomić jedną rzecz – to nie jest cudowny sposób na zarobienie gotówki, a już na pewno nie dla laika. Wielu ekspertów podkreśla, iż Forex to specyficzna forma kasyna, w której łut szczęścia decyduje o wygranej bądź przegranej. Zatem jak poruszać się na tym ryzykownym rynku, aby nie stracić majątku? Otóż specjaliści radzą, aby przede wszystkim przygodę z rynkiem Forex rozpocząć od nabycia konkretnej wiedzy na temat rynków finansowych, walut, inwestowania, spekulacji, zależności zachodzących pomiędzy podmiotami i uczestnikami rynków walutowych oraz mechanizmów i zjawisk rządzących międzynarodową gospodarką. Taka wiedza może uchronić przed popełnianiem niezwykle kosztownych błędów. Kolejnym krokiem jest odpowiedzenie sobie na pytanie: co tak naprawdę chce się tam osiągnąć? Bo jeżeli celem jest pomnażanie pieniędzy i uczynienie z tego głównego dochodu, to należy zająć się tym na cały etat i poświęcić temu zajęciu większość swojego czasu. Tylko pełne zaangażowanie pozwoli na szybkie reakcje i błyskawiczne modyfikacje strategii – w zależności od rozwijającej się sytuacji.

Jednak – jak podkreśla większość finansistów – wiedza ekonomiczna to jedno, a rynek Forex to coś zupełnie innego. Ponieważ opiera się on głównie na zakładach, a na podejmowanie decyzji jest zaledwie kilka sekund, to wymaga on niezwykle odpornej psychiki. Grając na Forexie trzeba patrzeć długoterminowo, być konsekwentnym i opanowanym. Jednak kwestią podstawową jest przyjęcie określonej strategii i planu działania – na przykład założenie, iż nie wchodzi się w pozycje rynkowe, gdzie stosunek zysku do ryzyka jest mniejszy niż 1:1, nie przekracza się wartości 2% kapitału zgromadzonego na rachunku bądź nie przeznacza się więcej niż 10% kapitału na pojedynczą transakcję. Brak konsekwencji może prowadzić do błędów, a co za tym idzie – strat.

Szukasz innych sposobów jak nie tracić? Sprawdź poniższy film:)

Gra na rynku Forex to niewątpliwie niebezpieczne zajęcie, obarczone dużą nieprzewidywalnością i ogromnym ryzykiem. Zanim na dobre wkroczy się w świat Forexa warto swoją przygodę rozpocząć od konta demo z wirtualnymi pieniędzmi, co pozwoli na poznanie mechanizmów rządzących tym rynkiem.

Konsolidacja zadłużenia – kiedy warto zdecydować się na taki krok?

Wzięcie kredytu bankowego to jedna z możliwości na polepszenie sytuacji finansowej, dlatego coraz większa liczba osób decyduje się na taki krok. Niekiedy zdarza się tak, że jeden kredyt ciągnie za czy konsolidacja kredytów to dobre dla Ciebie rozwiązaniesobą kolejny i na głowie mamy kilka zadłużeń, co nie jest dobre dla naszego budżetu domowego. Warto więc w takiej sytuacji pomyśleć o wyjściu z karuzeli kredytowej, a okazja może być na wyciągnięcie ręki. Jedną z najlepszych opcji jest kredyt konsolidacyjny, który połączy wszystkie nasze zadłużenia w jedno, dzięki czemu rata nie będzie wysoka, ale wydłuży się okres kredytowania. Dla niektórych osób jest to dobra decyzja, gdyż co miesiąc będą bankowi przelewać mniejszą kwotę, a wydłużenie spłaty o kilkanaście miesięcy nie jest większym problemem. Tak właśnie rozpoczęły się problemy frankowiczów o których możecie poczytać tutaj.

Zdecydować się na takie posunięcie warto przede wszystkim wtedy, gdy wyliczymy sobie naszą zdolność finansową i stwierdzimy, że wszystkie raty miesięczne przekraczają nasze możliwości. W takim przypadku należy jak najszybciej podjąć jakieś działania zmierzające do wyprostowania sytuacji finansowej, a konsolidacja kredytu może okazać się strzałem w dziesiątkę. Oczywiście jak zawsze należy pamiętać o bardzo szczegółowym sprawdzeniu umowy. Jest to polecane także osobom nie posiadającym dużej ilości czasu wolnego, bo kilka kredytów wiążę się ze spłacaniem kilku rat co miesiąc, a konsolidacja oznacza połączenie wszystkiego w jedną całość. Dzięki temu zaoszczędzimy nie tylko nerwów, ale i czasu, co jest dodatkowym atutem takiej oferty kredytowej.

Dużą zaletą konsolidacji zadłużenia jest to, że umowa nie będzie zawierała już prowizji, a od nas samych zależy to czy ubezpieczymy taki kredyt, czy też jednak nie. Jeden kredyt to spora wygoda i mniejsza rata, co jest kartą przetargową wielu banków, więc warto zapoznać się z takimi ofertami gdy na głowie mamy kilka kredytów i nie jesteśmy już ich w stanie ogarnąć. Zwłaszcza starsze osoby powtarzają, że konsolidacja zadłużenia przyniosła im wymierne korzyści, bowiem w ten sposób nie muszą już pamiętać o spłacaniu kilku wysokich rat, a o jednej niezbyt dużej. Wszystkie wątpliwości pomoże nam rozwiać doświadczony pośrednik kredytowy, na którego usługi można zdecydować się w dowolnym momencie. Dzięki takiej osobie dowiemy się na jaką ratę po konsolidacji możemy liczyć, a my podejmiemy wtedy decyzję, czy takie przejście okaże się dla nas opłacalnym rozwiązaniem, czy może jednak nie.

Jak rozpoczęły się problemy frankowiczów? I czy te kredyty hipoteczne od początku były tykającą bombą?

frank szwajcarski pieniąrzeOd dość długiego czasu ciągle w mediach oraz w prasie przewija się jeden temat, konkretnie temat związany z kredytami zaciąganymi wiele lat temu w obcej walucie. Dokładnie tymi kredytami których wiele osób nie jest obecnie w stanie spłacać. Ów nadspodziewanie groźną walutą okazał się być frank szwajcarski. Trzeba przyznać, że wiele osób, których na szczęście nie dotyczy całe zamieszanie, nie rozumie, co kierowało osobami, które zaryzykowały w ten sposób i dlaczego państwo ma im pomagać w wydostaniu się z tych trudności. Aby uzyskać odpowiedź na te pytania trzeba poznać kilka istotnych szczegółów, o których będzie mowa poniżej.

Frankowicz to osoba która zdecydowała się wziąć kredyt we frankach szwajcarskich. Mimo, iż miało to miejsce wiele lat temu, to i tak zdecydowana większość tych osób nadal dzierży na swoich barkach konsekwencje tej decyzji. Odbija to się głównie na ich finansach, ale coraz częściej również na zdrowiu, gdyż wiele osób nie radzi sobie ze stresem, na jaki zostali oni skazani. Co takiego doprowadziło do takiej sytuacji? Odpowiedź na pewno nie jest oczywista, a tym bardziej prosta.

Kilka lat temu oprocentowanie kredytów we frankach szwajcarskich było zaskakująco niskie i o wiele bardziej opłacalne, niż kredyt w polskiej walucie. Wiele banków stworzyło wyglądające bezpiecznie oferty, które przyciągnęły tysiące osób. Odpowiednio sformułowane umowy kredytowe stawiały kredytobiorców z góry na straconej pozycji. Trzeba przyznać, że ciężko było przewidzieć, że kredyt ten może nieść ze sobą wyższe ryzyko, niż przy każdym standardowym zobowiązaniu. Dlatego Polacy uznali, że to może być ich jedyna szansa na zbudowanie wymarzonego domu i zaciągnęli kredyt hipoteczny. Przez wiele lat sytuacja była wręcz idealna, gdyż raty były niewielkie, a dom wzbudzał zachwyt w każdym, kto na niego spojrzał.

Problemy pojawiły się dopiero stosunkowo niedawno, kiedy Szwajcarski Bank Narodowy postanowił przestać pomagać swojej walucie i nagle przestał bronić jej kursu w stosunku do EURO. Spowodowało to uwolnienie kursu szwajcarskiej waluty co w konsekwencji spowodowało bardzo silny wzrost kursu franka. Dla frankowiczów rozpoczął się czas niezwykle trudny, bo raty ich kredytów sprzed lat, znacząco wzrosły. Przeciętny Kowalski czuł się oszukany, kiedy z dnia na dzień musiał wydać na ratę około 20% więcej. Panika i zbiorowe pozwy rozpoczęły trudną drogę, której celem miało być przewalutowanie kredytów. Czas mijał, a kurs franka, jak był, tak i jest wyższy, niż w chwili zaciągania zadłużenia. Co w takim razie powinno zrobić się w tej sytuacji? Węgierski rząd zwalczył ten problem skuteczniej niż polski i zdecydował, że kredyty hipoteczne w euro, frankach, czy jenach zostaną zamienione na kredyty z węgierską walutę. Więcej o tym temacie możecie poczytać tutaj. Jednak polskiemu rządowi podjęcie takowej decyzji sprawia znacznie większe problemy. Stąd rodzą się kolejne sprawy sądowe czy manifesty, dzięki którym frankowicze liczą, że ich własny dom przestanie być wielkim symbolem oszustwa i niekończących się długów których padli ofiarami.

Poniżej krótkie wideo opowiadające o sytuacji frankowiczów:

2 sierpnia 2016 roku z kolei Prezydent wycofał się z obietnicy dotyczącej złożenia do Sejmu wniosku o przewalutowanie kredytów. W zamian za to postanowił, że w najbliższym czasie dostarczy projekt ustawy spreadowej, która spowoduje, że banki będą musiały zwrócić frankowiczom pobrane spready. Natomiast powód bierności rządu wydaje się być niezwykle oczywisty, gdyż po przeliczeniu wszystkich kredytów okazało się, że przewalutowanie kosztowałoby banki ponad 40 mld zł. Gra toczy się również o domniemanie, że taki krok doprowadziłby do znacznego osłabienia złotego, co odbiłoby się na całej gospodarce. W dodatku destabilizacja systemu bankowego byłaby także równie prawdopodobna i w konsekwencji bardzo bolesna.

Jak widać sytuacja z frankowiczami zmienia się na okrągło. Jednak głównie ma to miejsce w słowach różnych polityków, a dla samych zainteresowanych wszystko jest bez zmian i nadal muszą płacić wyjątkowo wysokie raty lub wpadać w pętle długów, aby mieć pieniądze na przeżycie.

Lokata bankowa – jak wybrać najlepszą?

Coraz więcej osób decyduje się na rozpoczęcia procesu aktywnego oszczędzania, czyli takiego które może przynosić zyski. Wiele z nich decyduje się na lokatę, która uznawana jest powszechnie za najbezpieczniejszą formę gromadzenia kapitału. Wszystkie te osoby zadają sobie jedno pytanie – jaką ofertę wybrać? Banki w swojej ofercie mają różne warianty lokat. Lokaty od AkwyTrzeba się bliżej zapoznać z tym tematem przed podjęciem ostatecznej decyzji.

Czy lokata bankowa się opłaca?

Lokaty bankowe są rozwiązaniem bezpiecznym. Gwarantują one pewny zysk, ale ma to swoją cenę. W zdecydowanej większości przypadków klient musi bowiem całkowicie zrezygnować z deponowanej kwoty. Bank narzuca bowiem konieczność zamrożenia gotówki na czas lokaty. Trzeba więc dokładnie to sobie przekalkulować. Teoretycznie zawsze jest możliwość podjęcia pieniędzy z lokaty, ale wiąże się to zazwyczaj z utratą odsetek. Jeśli komuś nie odpowiadają takie warunki może zdecydować się na rachunek oszczędnościowy. Jest on wprawdzie mniej oprocentowany, ale pieniędzmi zgromadzonymi na koncie można zarządzać. Inną opcją jest lokata dynamiczna, która umożliwia podjęcie pieniędzy w dowolnej chwili bez utraty dotychczasowego zysku.

Długoterminowa czy krótkoterminowa?

Im dłużej trwa umowa tym więcej można zarobić. Jest to logiczne, gdyż bank ma wówczas możliwość dłuższego obrotu powierzoną mu gotówką. Lokata roczna jest dobrym rozwiązaniem zwłaszcza w przypadku większej gotówki – powyżej 10 tysięcy złotych. Można także negocjować z bankiem wysokość oprocentowania. Warto jednak pamiętać, że trendy na rynku bankowym nieustannie się zmieniają. Coraz częściej lokaty krótkoterminowe (dwu i trzymiesięczne) oferowane są na dogodniejszych warunkach niż dwuletnie. Banki wychodzą w ten sposób oczekiwaniom klientów, którzy nie chcą rezygnować z gotówki na tak długi okres czasu. Duża konkurencja na rynku zmusza ich także do tworzenia atrakcyjnych ofert.

Najlepsze lokaty bankoweJak duża jest kwota?

Teoretycznie nie ma granicy, od której opłaca się złożyć pieniędzy na lokacie bankowej. Niektóre banki ustaliły jednak limity kwotowe w przypadki niektórych wariantów lokat. W praktyce zyski pojawiają się w momencie zdeponowania minimum 5 tysięcy złotych. Im wyższa jest kwota tym większy jest zysk przy takim samym czasie trwania lokaty. Chociaż gotówka na lokacie jest chwilowo zamrożona. Środki można deponować również w różne instrumenty finansowe – polisolokaty, konta oszczędnościowe itd. Taka różnorodność pozwala na zachowanie elastyczności i płynności.

Jakie oprocentowanie?

Banki oferują naliczanie odsetek w oparciu o zróżnicowane polityki finansowe. Najczęściej spotkać można się z oprocentowaniem stałym. Zysk można w łatwy sposób obliczyć, pozostaje on taki sam bez względu na aktualne stopy procentowe NBP. Jest to opłacalne w przypadku lokat krótkoterminowych, gdyż chroni klienta przed zmianami warunków umowy. Oprocentowanie zmienne jest z kolei odzwierciedleniem zmian stóp procentowych ustalanych w kraju przez Radę Polityki Pieniężnej. Bank może ustalić zmiany także na podstawie zmian wskaźnika inflacji itd. Jest to sytuacja dość ryzykowna. Na to rozwiązanie można postawić w przypadku lokat długoterminowych. Coraz większą popularnością cieszy się także oprocentowanie dynamiczne (progresywne). Przez cały czas trwania umowy zwiększa się ono stale. Wydaje się to bardzo atrakcyjne. Warto jednak pamiętać, że na początku oprocentowanie jest bardzo niskie. Trudno także obliczyć rzeczywisty zysk.

Kapitalizacja odsetek

Im kapitalizacja odsetek jest częstsza tym zysk jest wyższy. Kapitalizacja to dołączenie zysku do puli kapitału, wzrasta więc całość pieniędzy zgromadzonych na koncie. Zysk z lokaty jest więc większy. Najczęściej występuje kapitalizacja kwartalna i końcowa, ale w wielu bankach pojawia się już kapitalizacja miesięczna lub nawet jednodniowa. Warto wybrać lokatę z jak najmniejszym okresem kapitalizacji.

Z ryzykiem czy bez?

Lokaty bankowe w teorii są bezpieczne, gwarantują zysk przy zerowym ryzyku. Warto jednak rozważyć lokaty oferujące uzyskanie większych odsetek, ale o pewnym ryzyku wyboru. Takim rozwiązaniem jest lokata o zmiennym oprocentowaniu odzwierciedlająca obecną sytuację na rynku walutowym. Inną opcją jest lokata walutowa.

Umowa pożyczki – co powinna zawierać i na co zwrócić uwagę?

przykładowa umowa pożyczkiGdy nagle potrzebujemy pieniędzy, to często korzystamy z możliwości uzyskania pożyczki, zwykle pierwszą osobą, do jakiej się udajemy jest: rodzina, znajomi, przyjaciele, czasami jednak nie mamy sposobności pożyczenia pieniędzy i sięgamy po ofertę zaproponowaną przez bank lub instytucje pozabankowe.

W przeciwieństwie do rodziny bank będzie od nas wymagał sporządzenia umowy, chociaż do kwoty 500 zł nie jest to rzecz wymagana. Tutaj powinna zaświecić się nam czerwona lampka i konieczność upewnienia się oraz zwrócenia uwagi czy aby na pewno wszytko jest w porządku w zawartym dokumencie.

Umowa pożyczki w definicji polega na tym, że dający pożyczkę zobowiązuje się do udzielenia pewnej kwoty na określony czas, natomiast osoba biorąca pożyczkę zobowiązuję się zwrócić określoną kwotę wraz z odsetkami ustawowymi. Po zawarciu umowy możemy domagać się od pożyczkodawcy wydania określonej kwoty. Obecnie w wielu państwach europy obowiązuje zasada, że transakcja została zawarta w momencie odbioru towaru.

Warto sprawdzić, czy w podpisywanym dokumencie jest zawarta informacja o możliwości odstąpienia od umowy. Prawo polskie nakazuje takie postępowanie. Zwykle czas, jaki mamy do dyspozycji to 24 godziny, lecz czasem jest go więcej. Takie rozwiązanie jest często wykorzystywane przez klientów, którzy potrzebują na krótki czas zainwestować uzyskane pieniądze.

Jak w przypadku każdego zobowiązania należy się przyjrzeć dokładnie warunkom wcześniejszej spłaty. Czasami się okazuje, że jesteśmy w stanie umorzyć część prowizji dzięki takiemu rozwiązaniu. Jest to rzecz istotna, ponieważ pozwala nam obniżyć koszt pożyczki, gdy spłacamy ją przed terminem. Dokładnie tę samą procedurę stosujmy, sprawdzając zapisy dotyczące warunków i możliwości przedłużenia kredytu.

Bezwzględnie sprawdzamy koszty obsługi długu oraz ogólny koszt pożyczki. Tak zwane „chwilówki” często cechują się wysokim kosztem w krótkim czasie trwania.

Trzeba zweryfikować to czy jedna ze stron może odstąpić od umowy i w jakich warunkach. Pożyczkodawcy przysługuje taka korzyść w momencie, gdy osoba biorąca pożyczkę zataja dane majątkowe bądź informacje o własnym przychodzie.

Jeżeli sporządzamy umowę pożyczki np. w kręgu rodzinnym, wtedy należy zadbać o to, aby każdy przelew był odpowiednio zatytułowany, bowiem sam fakt przelewu dla żadnego sądu nie jest dowodem na zawarcie umowy. Warto się zabezpieczyć i zatytułować nasz przelew, dla przykładu następująco: „Spłata pożyczki nr 1/3 Jan Nowak”, takie nazewnictwo ułatwi nam dowodzenie naszych słuszności w sądzie.

Nie zawierajmy żadnej pożyczki, jeżeli nie znajdziemy w umowie pełnych danych: Imienia i nazwiska, zamieszkania bądź miejsca zarejestrowania spółki, numerów Pesel bądź Regon, kapitału zakładowego spółki i tak dalej.

Umowa pożyczki jest opodatkowana. Podatek wynosi 2% od kwoty umowy. Warto dokładnie przeanalizować poszczególne regulacje prawne, ponieważ zawierając umowę z osobą bliską np. małżonkiem, jesteśmy zwolnieni z takowej opłaty. Podobna sytuacja ma miejsce w momencie zawarcia umowy pomiędzy wspólnikiem kapitałowym.

Urząd ochrony Konkurencji i Konsumenta jest w Polsce organem, który bada nieprawidłowości. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumenta z kolei egzekwuje nieprawidłowe umowy. Jeżeli potrzebujemy pomocy, możemy udać się do tych instytucji.

Zabezpieczenie spłaty pożyczki jest koleją ważną kwestią. Często bank wymaga od nas pewnego rodzaju poręczenie np. weksla, poręczenia lub zastawu, zwykle jednak w grę wchodzą ubezpieczania kredytu. To tutaj należy najbardziej uważać, często kryją one dodatkowe opłaty i zobowiązania.

Konsekwencje nieterminowej płatności

Każdemu się zdarza, że, dla przykładu nasza wypłata się opóźni bądź zapomnimy o spłacie pożyczki. Dla takich „zapominalskich” bank często stosuje duże i nieadekwatne odsetki. Firmy często wysyłają tzw. monity, czyli informacje o konieczności zapłaty. Często firmy pożyczkowe pobierają za taki monit opłaty kilkukrotnie przewyższające koszt wysyłki listu. Następną rzeczą są dodatkowe usługi wplątane w umowę. Może się okazać, że musimy np. zapłacić za wiadomość SMS przypominającą o spłacie bądź prowizję za przyjazd doradcy do domu klienta.

Rodzaj pożyczki

Pamiętaj, aby upewnić się, jaki rodzaj pożyczki jest oferowany przez bank. Może się czasem okazać, że podpisałeś dokument na kredyt hipoteczny i wraz z niezapłaconym kredytem na pralkę straciłeś także mieszkanie.

Podpisy

Podpisy są ostanią i najważniejsza rzeczą w umowie — jest to dowód, że osoba udzielająca kredytu zapoznała Cię dokładnie z warunkami kredytu i jesteś ich w pełni świadomy.

Pamiętaj, że umowa jest jedynym dokumentem, który potwierdza to ile i od kogo pożyczyłeś pieniędzy, dlatego powinna być wydrukowana w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach i powinieneś sprawdzić, czy oba są identyczne. Warto także przechowywać swoje dokumenty w dobrze zabezpieczonym miejscu, aby w razie nagłego wypadku, być w stanie pokazać w sądzie wszystkie dokumenty, jakie podpisałeś. Jeżeli czujesz, że sprzedawca kredytu popędza cię, to nie podpisuj umowy. Musisz bowiem być pewny każdego słowa zawartego w umowie a cały tekst powinien być dla Ciebie zrozumiały.